Wieczór, na którym nikt nie pozuje
Impreza firmowa, wigilia, jubileusz firmy, piknik integracyjny — każda z nich ma część oficjalną i część, w której goście przestają pamiętać o aparacie. Zdjęcia mają pokazać obie, ale tak, żeby każdy mógł je obejrzeć bez skrępowania.
Jak układa się wieczór i co z niego zostaje
| Część wieczoru | Co fotografuję | Na co uważam |
|---|---|---|
| Przyjazd gości | Powitania, sala przed wejściem, dekoracje i stoły | Detale robię, zanim goście usiądą |
| Przemówienia | Zarząd, wręczenia, reakcje sali | Pozycja ustalona z osobą prowadzącą |
| Kolacja | Rozmowy przy stołach, toasty | Nie fotografuję osób w trakcie jedzenia |
| Część artystyczna | Występ i publiczność | Bez lampy, jeśli występ ma własne światło |
| Parkiet | Taniec, grupy przyjaciół z działów | Lampa odbita, nigdy prosto w twarz |
Selekcja, po której nikt nie musi się tłumaczyć
Z galerii odpadają kadry, które mogą postawić kogoś w niezręcznej sytuacji: grymasy w trakcie mówienia, zdjęcia z kieliszkiem przy ustach, późne godziny, w których ktoś wyraźnie nie chciałby się oglądać. To moja decyzja przy selekcji — nie musisz o nią prosić.
Jeśli ktoś z gości po wydarzeniu poprosi o usunięcie konkretnego zdjęcia, usuwam je z galerii i z archiwum w ciągu 3 dni roboczych od zgłoszenia.
Ile czasu zamówić
Typowa impreza firmowa mieści się w wariancie Reportaż: 4 godziny wystarczą na przemówienia, kolację i pierwszą godzinę parkietu. Późniejsze godziny dają coraz mniej nowych kadrów, dlatego rzadko proponuję zostawanie do końca.
Jeśli impreza kończy się po 23:00 i nie ma już powrotu tego samego dnia, doliczam nocleg według rachunku, maksymalnie 300 zł za noc — kwota jest w wycenie, zanim zarezerwujesz termin.
Goście, którzy nie chcą być fotografowani, dostają ustalony wcześniej znak; szczegóły opisuje przygotowanie do reportażu.